Domowa czekolada z mleka w proszku

with Brak komentarzy
Pamiętacie, jak w poprzednim stuleciu (Matko Bosko, jaka jestem stara:))) robiło się w domu czekoladę z mleka w proszku? To jeden z tych smaków dzieciństwa, których się nie zapomina.

Pamiętam przepis znaleziony przez mamę lub siostrę w Expresie Wieczornym, który został wycięty i starannie przechowywany w książce kucharskiej. Przy piątej lub dziesiątej produkcji domowej czekolady, przepis był już znany na pamięć i naprawdę nikt nie zawracał sobie głowy czytaniem. Ba! Niejednokrotnie bywało tak, że owa receptura była modyfikowana lub ten słodki wyrób zjadany był w połowie przygotowania (najczęściej na etapie białej czekolady:) bo słodyczowy głód był silniejszy niż rozsądek.

Niedawno trochę zmęczona ogólnodostępnymi smakami wyrobów cukiernicznych, przypomniałam sobie o domowej czekoladzie i postanowiłam znów ją zrobić. Jak za dawnych lat. Tym bardziej, że przepis jest dość prosty i nie wymaga naprawdę żadnych wielkich talentów kulinarnych.

Składniki:

  • pół szklanki mleka (bez znaczenia czy tłuste czy chude)
  • szklanka cukru (może być 3/4 bo dla niektórych ta cała szklanka to jednak za dużo cukru w smaku)
  • jedno masło lub margaryna
  • 2 i pół szklanki mleka w proszku
  • ewentualnie bakalie
  • 2, 3 łyżeczki kakao

Przepis:

Podgrzej mleko i cukier, tak, aby cukier się rozpuścił. Zdejmij z ognia. Dodaj do tego mleko w proszku. Możesz je przesypać przez sitko, żeby nie tworzyły się grudki. Dokładnie wymieszaj do gładkiej, dość gęstej masy. Następnie dodaj 2 lub 3 łyżeczki kakao. I dodaj do tego rozpuszczoną wcześniej porcję masło lub margaryny. To wszystko podgrzej na bardzo małym ogniu, minutę lub dwie , cały czas dokładnie mieszając.
Wlej czekoladę do miseczek, dodaj ewentualnie bakalie i zostaw do ostygnięcia na kilka godzin. Czekoladę można zostawić w temperaturze pokojowej, można też włożyć na kilka godzin lub na noc do lodówki. Warto popróbować, która wersja bardziej nam smakuje.

Smacznego!